Nominacje do Zespołu Etyki Słowa wręczone

http://www.etykaslowa.edu.pl

Pierwsze spotkanie Zespołu Etyki Słowa Rady Języka Polskiego odbyło się pod koniec stycznia br. Zespół ten gromadzi nie tylko językoznawców, lecz także literaturoznawców, filozofów, socjologów, teologów, medioznawców
i innych naukowców szczególnie zainteresowanych etyką międzyludzkiej komunikacji, a także nauczycieli, dziennikarzy, artystów, ludzi sztuki, psychologów. Obecnie
do zespołu należy ok. 120 osób, które pracują w kilkunastu podzespołach.

Maria Gudro-Homicka i Teresa Zawisza-Chlebowska należą
do podzespołu zajmującego się pro­blemami języka dzieci, mło­dzieży, nauczy­cieli, auto­rów pod­ręcz­ni­ków szkol­nych. W dniu 17 czerwca br. odebrały z rąk prof. Andrzeja Markowskiego, przewodniczącego Rady Języka Polskiego, nominację do Zespołu Etyki Słowa.

Pomysłodawczynią powstania zespołu jest profesor Jadwiga Puzynina, członek Rady Języka Polskiego, która wystąpiła z inicjatywą powołania Zespołu Etyki Słowa. Głównym celem zespołu jest przeciwdziałanie zagrożeniu mową nienawiści.

"Zostało to przegłosowane niemal jednogłośnie. Weszły do tego zespołu ważne osoby z Rady Języka, ale wiele innych osób też. Gdybym przyjmowała wszystkich, którzy widzą potrzebę takiego działania, jakie my podejmujemy,
to mielibyśmy setki członków, moglibyśmy stać się stowarzyszeniem, ale chcemy być jednak przy Radzie Języka Polskiego i głosić etykę słowa. Słowa szeroko rozumianego, jako wypowiedzi, ale także wypowiedzi prajęzykowej na przykład gestami, modulacją głosu, także wypowiedzi rysunkiem. Chcemy badać i starać się
o wyższy poziom etyczności słowa w bardzo wielu zakresach: w polityce, w mediach, w internecie, w biznesie, reklamie i przede wszystkim - w szkole" - mówiła badaczka.

"Chcemy, żeby mniej było wulgaryzacji, żeby mniej było mowy nienawiści, która teraz się tak jeszcze pogłębiła, żeby ludzie nauczyli się swoje emocje negatywne powściągać, żeby nauczyli się widzieć w drugim człowieku kogoś ważnego, od którego można się czegoś nauczyć, w którym można zrozumieć inność, bo każdy z nas jest inny i musimy to rozumieć, musimy o tym rozmawiać. Potrzebny jest dialog i rozmowa, w której widać by było, dlaczego inaczej coś osądzamy, spokojna rozmowa. (...) Potrzebne są rozmowy prowadzone przez ludzi o różnych poglądach, ale chcących być w zgodzie, a nie walczyć ze sobą nawzajem na szkodę Polski. Bo przecież dla nas wszystkich, czy mamy takie czy inne poglądy, ważna jest Polska. W naszym zespole są ludzie o różnych poglądach, ale bardzo chcemy, żeby to niczemu nie przeszkadzało, żeby tylko wszyscy uznawali, że trzeba się porozumieć
w sposób przyzwoity, w sposób niebudzący fatalnych emocji negatywnych" - dodała prof. Puzynina.

Etyka słowa to dziedzina wiedzy zajmująca się badaniem, opisem
i oceną sposobów posługiwania się językiem w jego relacji do przyjętych przez daną społeczność wartości, ale też zespół reguł określających to, jakie typy komunikacji są właściwe, a jakie niewłaściwe.

Prof. Anna Pajdzińska i prof. Jadwiga Puzynina sformułowały osiem zasad etyki słowa, dzieląc je na te, które dotyczą nadawcy jakiejś wypowiedzi, i te, które dotyczą jej odbiorcy. I tak nadawca powinien nie krzywdzić drugiego człowieka ani też grup społecznych słowem wrogim, poniżającym, raniącym;
nie okłamywać innych, nie manipulować nimi za pomocą półprawd, pochlebstwa, demagogii, szantażu; mówić tak, by partnerzy czuli się bezpiecznie i mieli świadomość akceptacji; mówić to, co się uważa za prawdę, chyba że przemilczenie lub nawet kłamstwo są uzasadnione dobrem innych; mówić tak, by nie utrudniać partnerowi rozumienia i nie denerwować go brakiem poprawności lub snobizmem językowym. Odbiorca z kolei powinien nie zrywać dialogu, nie zamykać się
na słowo innych, nie przyjmować go z góry powziętymi uprzedzeniami; jednocześnie jednak nie być naiwnym w odbiorze komunikatów, zdawać sobie sprawę z możliwości okłamywania i manipulacji oraz wysłuchiwać innych z dobrą wolą, choć bez naiwności, starając się rozumieć ich racje.

Zobacz galerię.

Wróć